Snake Charmer

Fear has been defined as many things, but somehow none of the definitions have been applicable to my life. Seems to me, that for every person that is living in this dimension, fear will have a unique definition. It’s like a bag of snakes that we carry with us on our backs, all of the […]

Read more "Snake Charmer"

Burza i Króliki

Na kolację dorsz, smażony skórą do dołu podany z puree i sałatką z kaparów. Na podwieczorek pioruny. Burza szaleje na zewnątrz. Hotel ma otwierane okna. Ryzykuje. Otwieram. Gniew natury zapraszam do pokoju. W powietrzu czuć wilgotny beton i cząsteczki ozonu. Laptop ma podświetlaną klawiaturę. Mogę pisać w całkowitej ciemności. Klimat. Nocne dźwięki lotniska są moją […]

Read more "Burza i Króliki"

Dwie Chujowe Strony

Dwie chujowe strony dziennie. Przestałem pisać na tydzień, dziesięć dni dokładnie. Dziwne uczucie, jakbym miał więcej czasu dla siebie, ale marnował ten czas. Chce napisać coś konkretnego. Nie chce mi się jak chuj. Nie chce mi się jak chuj, a jednak piszę. Przyjemność przez ból. Hotel na cztery gwiazdki. Esencjonalne, aromatyczne espresso. Rotterdam Airport. Jestem […]

Read more "Dwie Chujowe Strony"

Oda Do Najebusa

Kilka słów pijanego głupca na osłodę wieczoru. Gdy pusta szklanka swoim mokrym dnem dotyka dębowej deski baru, wiesz że koniec jest blisko. Masz sekundę. Podejmij decyzję o tym, jak głęboko do piekła jesteś gotowy dziś zejść. Jak bardzo chcesz poznać naturę diabła? Jesteś ryzykantem, czy zwykłą cipą? – Musze iść jutro do pracy! – Oh […]

Read more "Oda Do Najebusa"

Smażona Cebula

  Wypowiadam wojnę jebanym starym babom, blogerkom które piszą o ciulstwach. “Jak przyrządzić lasagne?” “Jak przebrać gówniaka żeby nie upierdolić palców kałem?” “Jak wyglądać seksownie mając 80 lat i spróchniałe cyce?” Jadąc dziś w windzie podsłuchałem rozmowę pewnej Pani która przechwala się swoim koleżankom że jest blogerką. Codziennie wrzuca jeden post. Wojna rozpoczęta. Nie ma […]

Read more "Smażona Cebula"

Bilet

Widok którego nie potrafię uchwycić. Obraz malowany powietrzem płonie gdy staram się trzymać go w dłoniach. Iluzja która chce być namacalnym pędzlem. Jedyna stała to zmiana, ewolucja, przeobrażenie. Twoje JA i jego zmiana. Jeżeli czytasz ten tekst, to uświadom sobie że kupiłeś bilet. Ten rejs płynie tylko w jednym kierunku. Kroję ich mózgi na części […]

Read more "Bilet"

22:17

22;17 Jak na maszynie do pisania. Zmieniłem wygląd notatnika na bardziej wyrazisty. Nie wiem czy chcę opisywać rzeczywistość, czy tylko jej zakamarki. Potrafię tam wejść. Na chwilę. Potrafię poszperać w ciemności. Na samym dnie bagna lśni lapis lazui. Swoim blaskiem, wskazuje kierunek. Światło. Podróż w nieznane. Sen na jawie. Życie jest jak ukłucie, nie sam […]

Read more "22:17"