Masło Trzasło

Siedzę w pokoju wynajętego apartamentu obserwując panoramę Rotterdamu. Mocna herbaty bez cukru paruje z białego porcelanowego kubka. Horyzont zalała purpura. Noc wstaje do pracy. Powoli.

Wpadłem na pomysł że zamiast Spotify, będę dziś pisał do nagrania z kawiarni. Geniusz. Znalazłem się w amerykańskiej kawiarni nie wychodząc z pokoju. Czy biały szum poprawia koncentrację? Na chwilę obecną daje mi dobrą dawkę dekoncentracji. Dam mu chwilę żeby zagłuszył moje racjonalne myśli. Mam nadzieję na połów podświadomych przesmyków geniuszu, widoków ukrytych głęboko pod powiekami. W tej kawiarni leci The Atmosphere w tle, miło.

Wczorajszej nocy nie zmrużyłem oka ani na chwilę. Kręciłem się z boku na bok. O godzinie 17:00 przyjąłem masło z marihuaną własnej roboty. Kupiony kwiat Blueberry Kush starłem na tarce i aktywowałem w piekarniku. 140C na 25 minut. Domieszałem masła i odstawiłem żeby mikstura się przegryzła.

Przez półtora godziny nie czułem efektów więc pojechałem do parku Blijdorp na ławeczkę aby odstrzelić się blantem. Skręciłem sobie małego czyścioszka którego spaliłem w ¾. Zostawiłem niedopałka na ławce po czym ruszyłem z powrotem do hotelu. Po drodze zahaczyłem o chińczyka bo stwierdziłem że wlazło gastro i mam smak na aromatyczny bulion PHO.

Copa z masła wlazła w momencie jak byłem w połowie miski zupy. Momentalnie odechciało mi się jeść a głód zastąpił strach. Zniszczenie na bani było większe niż po trzech bongach wypalonych pod rząd. Zawroty głowy, brak koncentracji. Nie mogłem skupić się na niczym. Jakimś cudem zapłaciłem, spakowali mi resztę bulionu po czym ruszyłem do domu. Zdołałem jedynie umyć ryj i poległem na łóżku. Odłączony od świata a jednocześnie kurewsko pobudzony. Mój mózg latał na różnych falach nie potrafiąc się dostroić do niczego. Uczucie jakbym patrzył w telewizor a ktoś co dwie sekundy przestawiał kanał. Maksymalnie nieprzyjemna faza. Zasnąłem chyba na 10 minut o 6 rano. Byłem zmuszony do urlopu na żądnie. Bania mnie przerosła. Nie ma żartów z jadalną marihuaną. Jej moc jest nieobliczalna. Czas trwania chujozy +/- 20 godzin. Nie polecam najgorszemu wrogowi.

Ape

 

 

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s