22:17

22;17
Jak na maszynie do pisania.
Zmieniłem wygląd notatnika na bardziej wyrazisty.
Nie wiem czy chcę opisywać rzeczywistość, czy tylko jej zakamarki.
Potrafię tam wejść. Na chwilę. Potrafię poszperać w ciemności.
Na samym dnie bagna lśni lapis lazui. Swoim blaskiem, wskazuje kierunek.
Światło.
Podróż w nieznane.
Sen na jawie.
Życie jest jak ukłucie, nie sam moment ukłucia lecz moment bólu.
Ból przychodzi.
Ból odchodzi, jak szare, spienione fale które zalewają plażę spokoju.
Dlaczego jesteś częścią mnie?
Kim bym był bez ciebie?
Przypominasz mi o tym że jestem śmiertelnikiem.
Mój wspaniały nauczycielu.
Cenię twoją mądrość.
Dziękuję za dary.
Chociaż jest między nami, niewidzialna nić konfliktu to jesteś dla mnie jednym z bogów.
Jeżeli istniejesz naprawdę, dziękuję.
Czymkolwiek stał się ten twór, jest zapisem mojego ducha.
Czuję się tak samo, jak ty czujesz się czytając To.
To.
Nic więcej tylko To.
Czytaj wolniej, skup się. Człowieku biegający za powiadomieniami.
Ten twór ma przykuć twą uwagę na dłużej niż dwie sekundy.
Nie jest to film.
Nie jest to dźwięk.
Jest to granit w którym rzeźbię.
To moje dłuto.
Napisałem przez ostanie dwa tygodnie mnóstwo tekstów.
Hasiok.
Bród.
Kilka pereł.
Nic wielkiego.
Mózg to mój przyjaciel, mój sługa.
Programy to tylko programy.
Sny to ręka programisty.
Skupiam się na ciemności. Ekran jest przystosowany do nocnej pracy.
Czy tracę czas nie pisząc, nie czytając? Tak.
Trening silnej woli. Woli która przebija lenistwo, wola która daje wyzwolenie. Jeżeli nie potrafię zmienić swej sytuacji, muszę użyć silnej woli.
Piszę podświadomie, te litery leją się z mózgu na papier. Kolejny wers bach. Kolejny wers ciach. Jak krawiec. Chcę zszyć te litery w piękny garnitur. Nie będzie mi gańba wyjść w nim na miasto.
Lubię pisać szybko, a potem poprawiać. Nie ma błędów, nie ma rozpraszajek. Pisze w zwykłym edytorze tekstu.
Nocny widok, kawowy wystrój kartki.
Nie wieje biała nudą.
Wszystko czego pragnę jest właśnie tutaj. Uczucie tonięcia we własnym spokoju. Ciężar zdjęty z klatki. Mam cie. Mam cię! Tekst uszyty lepiej. Kolejna poprzeczka przeskoczona. Uff.

-Ape

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s