Balans

Trzy dni nie pisałem. Podpalam się na nowo. Noc opadła na miasto jak czarna mgła. Jest dopiero 16;53, zimowa niedziela. Wstałem dziś przed czternastą więc miałem tylko dwie godziny słońca. Dziwne uczucie gdy chodzisz spać nad ranem (zimowe poranki to noc), wstajesz, ogolisz mordę, zjesz śniadanie i znowu jest ciemno. Trzeba będzie przyjebać witaminę D3. Brak promieni słonecznych przez dłuższy czas wysusza zasoby D3, co może prowadzić do stanów depresyjnych. Stany depresyjne nie są mi potrzebne. Odpowiedni poziom D3 potrafi poprawić poziom szczęścia i utrzymać endogenne hormony szczęścia na wysokim poziomie.

Na wysokim poziomie utrzymywał się też mój mózg w tym tygodniu. Smażyłem dzień w dzień. Poranki bywają ciężkie – THC dalej krąży we krwi. Zawsze po sesji palenia rano czuję niezłego zjeba. Mój ziomek nazywa to afterglow – czuję się wtedy jakbym świecił radioaktywnym zielonym kolorem (jak pęknięty reaktor w Fukushimie). Robiłem dwa tygodnie detoksu. Dzienne medytacje, zdrowe odżywianie, dużo wody. Musiałem trochę odciąć kontakty ze znajomkami jako że wszyscy – palą. Tak więc po dwóch tygodniach ostrego, trzeźwego umysłu, zrobiłem mały eksperyment. Smażyłem dziennie, ale nie wake and bake. Wolę latać wieczorami i lądować zniszczony w łóżku. Paląc od rana, marnuję potencjał całego dnia.

Czy można uzależnić się od marihuany? Myślę że tak, chociaż zależy to od stanu umysłowego w którym znajduje się człowiek w danym okresie swojego życia. Zależy też od tego z jakim nastawienie pali skręta. Jeżeli ktoś chce uciec od swoich problemów (zamiast je rozwiązywać) to tak; taka osoba ma większe skłonności do palenia codziennego. Gdy palę tydzień w pokoju robi się nagle kurewski bałagan. Tak po prostu, wyrasta z ziemi. Podnosząc z paneli pomięte bluzy, boję się czy nie znajdę tam jakiegoś śpiącego cygana. Zatrzymało mnie też z pisaniem. Nie miałem energii żeby odpalić bloga i nakreślić kilka zdań. Kreatywność podczas peakowania osiąga nadludzki poziom, problem w tym że te pomysły nie zostają uwiecznione i przepadają. Z kolei pomysły które czasami nagrywam na dyktafon, są zbyt abstrakcyjne żeby zrozumiał je trzeźwy umysł.

Balans.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s