Zatopiony okręt

Zostałem wczoraj w biurze po godzinach. Nie z natłoku pracy, ani z powodu korporacyjnych ambicji. Siedzę tutaj i kuję los. Zamiast spoconego iskrami kowadła, widzę wirnik klimatyzcji. Zamiast zapachu czerwonego metalu, zapach klawiatury zalepionej kroplami wyschniętej kawy. Jeżeli chcę żeby te teksty były soczyste i kruche jak dobrze dojrzała szynka, muszę włożyć dodatkowy trud. Kuję, dłubię, nakurwiam.

Oczywiście prościej było by przyjść do domu, wyjąć ze słoika zakazany kwiat, zmielić go, zapakować w bibułkę i przejść do innej rzeczywistości. Nie, nie… To by było zbyt proste. Zbyt dużo miałem przed sobą prostych dni. W pisaniu nie chodzi o to, żeby stworzyć wpis idealny. Tutaj chodzi o to żeby stworzyć. Cokolwiek. Nie liczy się jakość. Liczy się fakt że zdołałem usiąść i mimo kurewskiego zmęczenia, pokonać opór.

Opór to siła natury. Opisuje ją Steven Pressfield w książce The War of Art. Nie wiem czy książka posiada polskie tłumaczenie, wiem że angielska wersja zmieniła moje podejście do tworzenia. Założenie jest proste. Istnieje na świecie siła którą autor nazywa resistance (opór). Każdy człowiek jest pod jej żelaznym uściskiem. Za każdym razem kiedy miałeś zajebisty pomysł, a nie zrobiłeś z nim kompletnie niczego, wygrał opór. Opór to nie lenistwo. Lenistwo to tylko jeden ze sługusów oporu. Ta siła jest jak wiatr. Nie widać jej na pierwszy rzut oka. Rzucając okiem po raz drugi, wewnątrz siebe, możesz odczuć jej obecność. Wiesz o czym mówię. Szkielety twoich martwych pomysłów układają się na dnie twojej duszy, jak zatopione okręty na dnie morza.

Co radzi autor? Nakurwiać. Dzień w dzień. Kiedy wstajesz rano, i zamulonym wzrokiem patrzysz przez okno, opór już dawno wypił kawę, i pracuje nad twoim upadkiem. Trik polega na tym, żeby nie zatracić się w zadaniach dnia codziennego. Zrób co masz zrobić i usiądź nad swoim projektem. Zajeb oporowi w mordę. Niech straci kolejnego zęba. Zapracuj na swoje wyzwolenie. Pisanie, malowanie, tworzenie muzyki, obrazów, tekstów, szydełkowanie? Co napędza twojego ducha? Cokurwakolwiek. Nie odpowiem Ci na to pytanie. Musisz znaleźć To samemu. Może ci to zająć lata. Może już znalazłeś. Gdziekolwiek jesteś na ścieżce swojego życia, pamietaj – opór uderza falami w burtę twojego statku. Ty jesteś sternikiem.

Poniżej 8’mio minutowy filmik streszczający książkę The War of Art.

 -Ape

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s