Litery Zamiast Krwi

Jak zostać opanowanym przez litery? Wiem że tworzę i piszę sobie teksty w tempie żółwim. Jednak w tempie – jakimś… Muszę wsadzić w teksty o wiele więcej czasu. Zostać mistrzem. Pisząc wykształcam w sobie wolę. Tworzę dzieło. Czy ktoś potrafi pisać tak jak ja? Nie. Ale też nikt nie musi. To zakazane. Mój styl to […]

Read more "Litery Zamiast Krwi"

Voice Typing

Pisanie to polowanie na Moby Dicka. W oceanie myśli trzeba idealnie wstrzelić się harpunem w moment, w którym myśl biegnie przez synapsę. Dla pisarza uderzenia palcami w klawiaturę są tym samym, czym pociagnięcia pędzla dla malarza. A co jeżeli usuniemy pędzel i pozwolimy artyście na malowanie myślami? Ciekawa jednak niedostepna (jeszcze) koncepjca. Dostępny jest jednak […]

Read more "Voice Typing"

Oda Do Bonga

Dym z bonga zaspawał płuca płynną żywicą. Kaszel to znak. Ścieżka z której nie ma odwrotu. Alicja biegnie przez ulicę. Nie mam pojęcia o pisaniu wierszy. Gdy mam ochotę, daję się wyszaleć palcom. ~ Ape

Read more "Oda Do Bonga"

Brudno-Wpis

Śmierć czai się na bezdomnych w mieście, w którym mróz jest teraz Bogiem. Elektroniczny papier przewinięty. Po raz piąty podchodzę dziś do pisania. Maszyna wprawiona w ruch. Śnieg tańczy do minimal techno, wiruje w rytm wiatru. Nie myślę za dużo. Piszę. Nie naświetlam czystej kliszy. Wywołam ją później, podczas edycji tekstu. Liczy się wolność. Powoli […]

Read more "Brudno-Wpis"

Autopilot

Noc wylała się na podłogę jak rozgrzana smoła. Pisarz siedzi przed pomarańczowym odbiciem swojej maszyny. Palce spadają na klawiaturę jak opętane czarem Voodoo. Zdania żeglują po papierze. Łódki kołyszą się w rytm morskiej bryzy. Woda błyszczy jak oszlifowany kamień opalu. Nieziemski krajobraz rozciera się przed twórcą. Ślepcy na pustyni mają łatwiej, ich oczy są już […]

Read more "Autopilot"

Bekonowe Satori

Gibraltar zapłonął wczesnym niedzielnym popołudniem. Siła uderzenia na początku nie wydawała się mocna. Dym logował się do systemu powoli, dokładnie. THC przyległo do receptorów jak klucz nasadowy do śruby. Dziesięć minut później jestem tutaj. Nie jestem pewien czy na pewno minęło dziesięć minut. Czas zaczyna mi się rozciągać, jak miętowy kawałek gumy do żucia który […]

Read more "Bekonowe Satori"

Wodospad Endorfin

Potęga tworzenia rzeczy wielkich drzemie na dnie serca każdego człowieka. Mój leń woli jednak odpalić Netflixa i pogrążyć się w rozrywce. To tak przyjemne, tak proste. Trzy leniwe kliknięcia i już pławię się w wodospadzie endorfin. Linia między relaksem a lenistwem jest cienka jak ostrze żyletki. Lenistwo to narkotyk, wciąga, kradnie czas, obdziera mnie z […]

Read more "Wodospad Endorfin"