Tyran

Kreatywność jest tłamszona jak plastelina w rękach przedszkolaka. Żyły nabrzmiały krwią, organizm wykorzystał glukozę do napędzania mięśni. Ręce drżą kiedy robię ostatnią serię treningową. Każdy nerw, każde włókno w moim ciele woła o pomoc. Przestań! Dlaczego nas katujesz!? Nie dasz rady! Odpuść! Pcham dalej, zaciskam zęby, doświadczam ulotnej masochistycznej ekstazy. Przesunąłem barierę bólu o kolejną […]

Read more "Tyran"

Zima Umiera

Zza rogu wyłoniło się czarne BMW, zwinne niczym kot. Pojazd zniknął tak szybko jak się pojawił. Czerwony tramwaj pełznie w górę ulicy wolno i zdecydowanie, jak wąż. Płatkami śniegu szarpie lodowaty wiatr. Śnieg płynie z rytmem natury, nie walczy z wiatrem, daje się mu ponieść. Oddaje mu swój los. Wieczór rozlał się leniwie i zapieczętował […]

Read more "Zima Umiera"

Muzyka czy Litery?

Duszę rozrywa mi wybór pomiędzy dwoma szlachetnymi formami przekazu. Pierwsza to muzyka, dokładniej – rap. Kocham go, umilał mi życie podczas porannych powrotów z imprez, pomagał mi zasnąć, pomagał mi się skupić i pomagał tańczyć. Kocham bębny, perkusję, pocięte sample, ciepły wajb prawdziwej kultury hip-hopowej. Piosenka jest niczym innym jak obrazem namalowanym na fali dźwiękowej. […]

Read more "Muzyka czy Litery?"

Litery Zamiast Krwi

Jak zostać opanowanym przez litery? Wiem że tworzę i piszę sobie teksty w tempie żółwim. Jednak w tempie – jakimś… Muszę wsadzić w teksty o wiele więcej czasu. Zostać mistrzem. Pisząc wykształcam w sobie wolę. Tworzę dzieło. Czy ktoś potrafi pisać tak jak ja? Nie. Ale też nikt nie musi. To zakazane. Mój styl to […]

Read more "Litery Zamiast Krwi"

Voice Typing

Pisanie to polowanie na Moby Dicka. W oceanie myśli trzeba idealnie wstrzelić się harpunem w moment, w którym myśl biegnie przez synapsę. Dla pisarza uderzenia palcami w klawiaturę są tym samym, czym pociagnięcia pędzla dla malarza. A co jeżeli usuniemy pędzel i pozwolimy artyście na malowanie myślami? Ciekawa jednak niedostepna (jeszcze) koncepjca. Dostępny jest jednak […]

Read more "Voice Typing"

Oda Do Bonga

Dym z bonga zaspawał płuca płynną żywicą. Kaszel to znak. Ścieżka z której nie ma odwrotu. Alicja biegnie przez ulicę. Nie mam pojęcia o pisaniu wierszy. Gdy mam ochotę, daję się wyszaleć palcom. ~ Ape

Read more "Oda Do Bonga"

Brudno-Wpis

Śmierć czai się na bezdomnych w mieście, w którym mróz jest teraz Bogiem. Elektroniczny papier przewinięty. Po raz piąty podchodzę dziś do pisania. Maszyna wprawiona w ruch. Śnieg tańczy do minimal techno, wiruje w rytm wiatru. Nie myślę za dużo. Piszę. Nie naświetlam czystej kliszy. Wywołam ją później, podczas edycji tekstu. Liczy się wolność. Powoli […]

Read more "Brudno-Wpis"