Intergalaktyczna Policja

Muszę wyzbyć się oczekiwań. Muszę wyzbyć się osądów, o mnie, jak i o innych. Osąd to fałszywa myśl, wyrywa mnie niepotrzebnie z teraźniejszości w świat krzywych zwierciadeł. Mentalne pięści rozbijają kolejne lustra, dłonie płaczą krwią. Walka nie jest mi potrzebna, mąci mój spokój i pogłębia gniew. Uśmiecham się i opuszczam pięści. Oceniam moje myśli i […]

Read more "Intergalaktyczna Policja"

Patryk, Henryk, Gustaw

Zadanie: Użyć tych pięciu słów aby stworzyć dwie historie. W stylu oszczędnym (cokolwiek to znaczy), oraz w stylu gawędziarskim (cokolwiek to znaczy). Ćwiczenie pochodzi ze strony Spisek Pisarzy Śledź. Ziąb. Skrzydła. Urząd. Palimpsest. Oszczędny. W oceanarium zapadł zmrok. Na tle czarnego nieba mrugała pomarańczowa główka. Patryk leniwie pociągał skręta. Dach zapewniał odpowiednie schronienie. Wrześniowa noc […]

Read more "Patryk, Henryk, Gustaw"

Niepokój

23:02, wtorek, 15 sie 2017. Miejsce: Hotel Mainport Rotterdam. Pisanie daje mi iluzoryczne poczucie kontroli nad chaosem. Czarna dziura którą próbuję ujeżdżać jak byka. Spadam z tego byka za każdym razem i rozbijam łeb. Śmieje się sam do siebie kiedy strumyk krwi płynie po czole. Chaosu nie da się kontrolować, kładę się na plecy i […]

Read more "Niepokój"

Kosmiczny Spektakl

Nadgryziony księżyc przygląda mi się przez okno. Rzucam w jego stronę ciche „Witaj stary przyjacielu, co u ciebie?”. Nie odpowiada. Chłodnym wzrokiem obserwuje jak stukam w klawiaturę. Dziś będzie o bólu i o śmierci. Ból. Ból jest moim nauczycielem. Szanuję go za wszystkie wykłady. To mój sensei, mój guru. Ból popycha mnie do pisania. Przypomina […]

Read more "Kosmiczny Spektakl"

Masło Trzasło

Siedzę w pokoju wynajętego apartamentu obserwując panoramę Rotterdamu. Mocna herbaty bez cukru paruje z białego porcelanowego kubka. Horyzont zalała purpura. Noc wstaje do pracy. Powoli. Wpadłem na pomysł że zamiast Spotify, będę dziś pisał do nagrania z kawiarni. Geniusz. Znalazłem się w amerykańskiej kawiarni nie wychodząc z pokoju. Czy biały szum poprawia koncentrację? Na chwilę […]

Read more "Masło Trzasło"

Stroopwafel

Pierdolony stroopwafel! Potrafię oprzeć się pokusie zjedzenia czekolady, ciasta, wypicia choćby łyka Coli. Ni chuja nie potrafię oprzeć się karmelowej magii stroopa. Co to takiego? Maślany herbatnik nadziany karmelowym złotem. Straszna chujnia dla aparatu na zęby ale przyjemnie się go ćpa. Tak ćpa. Cukier gorszy od kraku. Noc, Rotterdam, ja i stolik. Miasto śpi czy […]

Read more "Stroopwafel"

Sisiphus

As prescribed by my personal doctor: Tim Ferris, I am writing these 200 words per day. I used to write two crappy pages per day, but that often just came out as gibberish trash. I sit with a Nespresso, sugar cane colored foam floating on top of the warm beverage. I never liked hot coffee. […]

Read more "Sisiphus"